Torunianki wciąż w grze

6 kwietnia 2019

Magia własnej hali na razie w ćwierćfinale fazy play-off nie działa. Po dwóch porażkach u siebie, Energa pokonała w Gorzowie Wielkopolskim InvestInTheWest Eneę 76:68.

Wynik spotkania otworzyła Ana Marija Begić. Początek meczu był jednak dość spokojny. W ciągu czterech minut obie drużyny zdobyły tylko po 4 punkty. Przed połową kwarty na trzypunktowe prowadzenie wyszła Enea. Żaden z zespołów nie osiągnął jednak wyraźnej przewagi i przez 10 minut gra była wyrównana. Trzy minuty przed końcem był remis 10:10, a niewielką przewagę Energa osiągnęła w końcówce. Druga kwartę rozpoczynała z wynikiem 17:12 na swoją korzyść. Po powrocie na parkiet dwa kolejne punkty zdobyła Renata Brezinova. Z czasem wynik udało się powiększać. Po trzech minutach Torunianki prowadziły już 29:17. Był to moment najwyższej przewagi, która z czasem zaczęła topnieć. Gorzowianki na trzy minuty przed końcem kwarty przegrywały już tylko 30:33, a chwilę później doprowadziły do wyrównania 34:34. Na przerwę w połowie w lepszych nastrojach schodziły nasze koszykarki, które rzuciły jeszcze dwa punkty.

Energa w trzeciej kwarcie znów zaczęła budować przewagę. W trzy minuty osiągnęła wyszła na dziesięciopunktowe prowadzenie – 46:36. Kolejne minuty były jednak trudniejsze. Torunianki miały chwilę przestoju, a rywalki nie odpuszczały, zdobywając kolejne 11 punktów i wychodząc na jednopunktowe prowadzenie. W odpowiednim momencie koszykarki Energi wróciły do gry. Najpierw doprowadziły do stanu 53:47, a kwartę zakończyły z wynikiem 59:53. Przewaga nie była jednak na tyle bezpieczna, aby można było mówić o końcu gry. Pierwsze punkty w czwartej kwarcie co prawda zdobyła Emilia Tłumak, ale gospodynie nie zamierzały odpuszczać. Kolejne osiem trafiło w ręce Enei, która tym samym po raz kolejny zrównała się z Energą punktami. Cztery i pół minuty przed końcem był remis 61:61. Niespełna trzy minuty przed końcem zespoły dzielił tylko punkt. Energa prowadziła 66:65 i wydawało się, że może dojść nawet do dogrywki. Jednak od tego momentu do samego końca Torunianki przejęły inicjatywę. Ostatecznie wygrały spotkanie 76:68.

Po raz kolejny bardzo dobry mecz rozegrała Ariel Atkins, która zdobyła 20 punktów i zanotowała 12 zbiórek. W drużynie Energi po 15 punktów zapisały na swoim koncie Rebecca Harris i Brezinova, a Laura Svaryte oprócz 12 punktów miała 13 zbiórek. Torunianki przegrywają w rywalizacji do trzech zwycięstw 1:2. Kolejne spotkanie już jutro, w niedzielę 7 kwietnia, o godzinie 18.

InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski – Energa Toruń 68:76 (12:17, 22:19, 19:23, 15:17)

InvestInTheWest Enea: Atkins 20, Papova 17, Zoll-Norman 10, Linskens 9, Prezelj 5, Juskaite 4, Dźwigalska 3 oraz Fikiel.

Energa: Harris 15, Brezinova 15, Svaryte 12, Stankiewicz 11, Trzeciak 6, Begić 6, Tłumak 5, Kunek 4 oraz Diawakana 2.

Energa Budimex
1. CCC Polkowice 10 - 1 21
2. Arka Gdynia 9 - 2 20
3. Artego Bydgoszcz 9 - 2 20
4. Energa Toruń 8 - 3 19
5. 1KS Ślęza Wrocław 8 - 3 19
6. InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski 7 - 4 18
7. Wisła CanPack Kraków 6 - 5 17
8. Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 4 - 7 15
9. PGE MKK Siedlce 4 - 7 15
10. Widzew Łódź 3 - 8 14
11. Sunreef Yachts Politechnika Gdańska 2 - 9 13
12. TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski 1 - 11 13
13. Enea AZS Poznań 1 - 10 12

Sponsor tytularny:
Sponsor strategiczny:
Sponsorzy główni:
Partnerzy medyczni:
Patronat medialny: